Szukaj miłości w polu

Pamiętacie jak pisałam o znienawidzonej miłości do chłopaka? Tearaz wam drogie mamy i tatusie opowiem o czymś co niby mało spotykane a jednak.


Niby normalna sprawa gdy ludzie się rozstają bo już patrzeć OBOJE na siebie nie mogą, ale nie rozstanie bo jedna z osób na oglądała się za dużo bajek i by chciała księcia z bajki. Osobiście nie znam ale chce wam przetoczyć ich historię bo może dzięki temu ktoś na oczy przejży.


Szkoła średnia to czas miłości i rozterek, czas buntu i planów jednym z takich planów jest miłość i własne życie.
jest nim plan do dalszej nauki i plan wspólnoty. Właśnie w tej szkole znalazła swoją miłość z którą przeszła pierwsze rozterki i załamania, pierwsze szczęśliwe dni i zachwyty, ale nie ma to jak czuć motylki w brzuchu gdy się czeka by zobaczyć tą swoją jedyną i wymarzoną osobę. Przez cały okres szkoły z nią być z nią żyć z nią marzyć o przyszłości o dzieciach i o ślubie. Oni mając po 23 lata owy ślub zaplanowali ale co się stało nasza przyszła panna młoda dwa miesiące przed ślubem poznała innego mężczyzne, w którym jak twierzdziła się zakochała, no dobra a co z tym Panem, co z ich ślubem, co z ich przyszłością?

Nic, ona to po prostu przepaściła, piękną i świetlaną przyszłoś, cierpliwego i bardzo spokojnego faceta zostawiła by się upokorzył i załamał, tak załamał się bo go zostawiła na miesiąc przed ich ślubem, on musiał wszystko odwołać, wszystkich poinformować. Rozpaczał, długo po jej stracie, nie mógł sobie znależc miejsca , nie mógł sobie znależć wybranki swego życia, myślał że każda dama jest taka sama.


Ona po pewnym czasie znajomości i pewnym czasie mieszkania razem z nowym chłopakiem się rozstali twierdząc niby że był nie dobry dla niej i wten sposób miała kilkoro chłopaków aż w pewnym momencie z jednym z nich zaszła w ciąże i każdy myślał że już z tym zostanie dla dobra dziecka ale nie, nie, od niego też odeszła znowu do rodziców tłumacząc się znowu tak samo że ją bił, że się znencał, a prawda była taka że on ją poprostu wyżucił bo ona była nie znośna do tego powody że aż miał jej dość , a ona żeby nie wyjść na idiotke zawsze kłamała tak samo. teraz została z dzieckiem i co roku innym chłopakiem, mając 26 lat.


Dlatego drogie panie nie zaprzepaśćmy tego co mamy jedyne i najcenniejsze bo jej pierwszy partner bardzo znosił jej chumory a ona myślała że sobie innym polepszy a sobie tylko pogorszyła. Miłość owszem nie zna graniec ale tylko w przypadkach gdy jedno z partnerów jest pobłażliwe inaczej to szukaj wiatru w polu!


Dziecko dorasta i świadomością że każdyfacet jest zły bo tak jej mamusia mówi a w przyszłości sama może mieć problemy by być szczęśliwa, a dlaczego bo mamusia za dużo wymagała, gwiazdke z nieba chce, ale kobito to nie w tych czasach teraz każdy ma swoje obowiązki, plany i nie da się wcisnąć pod pantofel bo ona ma takie ale, trzeba był się chajtać i nie wybrzydzać a teraz po tylu latach on znalazł swoja jedyną która go nie oszuka i nie zdradzi i to dla niej tą gwiadke on ściągnol bo ty ją oddałaś.
Rany leczy się tylko z czasem bo nikt nowy i tak ich nie zagoi.


2 komentarze :

  1. smutne to ale jakże prawdziwe teraz dziewczyny tak przebierają w chłopakach zmieniają ich co chwila i całkiem możliwe że ten jedyny też im umknie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem trzeba szukać swojego szczęścia ale nie kosztem innych. Ta dziewczyna widocznie nie była jeszcze zakochana bo jak by kochała to by nie zostawiła lub nie doprowadziła swoim zachowaniem do rozstania.

    OdpowiedzUsuń