Być dla Niej...??? Kochać...???

Dzień zakochanych, jest dniem magicznym dla wielu par. 
Każdy w ten dzień chce sobie dać coś bardzo wyjątkowego, coś niepowtarzalnego.
 Ja się pytam dlaczego akurat tego dnia?

 Dlaczego się nie widzicie w każdy dzień powszedni? 
Miałam wam to inaczej opowiedzieć, ale postanowiłam opowiedzieć dwie różne historie które później porównam i sami zobaczycie czy dobrze mówię czy też źle!

 1. Małżeństwo z długo letnim stażem i wielkimi uczuciami do siebie od lat. Nigdy na siebie nie krzyczący i zawsze uśmiechnięci do siebie. Pokonują razem wszelkie problemy. Para wręcz idealna, bo takie też się zdarzają. Osoby odnoszące się do siebie z czułością, miłością i przeskakujące wszelkie nieprzyjemności losu! Mają problemy jak każdy, ale nie piorą ich na zewnątrz i nie kłócą się z tego powodu tylko próbują sobie pomóc. Każdy problem próbują przedyskutować i wyprowadzić z tego jakąś średnią linie by każdy miał trochę swego udziału w tym i nie byli podzieleni na TAK oraz NIE, by nie było kłótni oraz zgrzytów z błahych powodów. Kolacja którą dziś zrobiła, była wyjątkowa i bez okazji bo che pokazać że jej zależy i się stara by to co mają, kwitło i było wiecznie, aż po grób. Dla takich ludzi nie ma dni wyjątkowych i gorszych, są dni powszechnie, które sobie umilają! Kochają się tak jak samo każdego dnia i mają do sb szacunek i do swojego świata. Walentynki czy dzień kobiet albo mężczyzn jest dla nich dnie powszedni bo nawet jeśli dadzą sobie prezent jest to normalna czynność, którą robią często i mają świadomość jak im na sobie zależy. 

Kochać to pamiętać że się kocha i mieć szacunek! 


2.Młode małżeństwo z przypadku, a nie z wyboru.  Mają problem jak po układać sobie życie z nową istotką. 
Nałożony cel. Być dla Niej... 
Kłutnie o byle głupstwo w każdy możliwy dzień. Chęć starania się i poprawiania relacji ale bez skutku i bez zaangażowania drugiej osoby. 
Martwica na widok bólu osoby obok serca swego. Ignorancja dziecka i widok tylko swojego czubka nosa ( nie interesowaniem się tego co myśli). Oczekiwanie na poprawy ale sam zero zaangażowania w stosunku do drugiej osoby.   Narzucanie się. Czucie się nie potrzebną. Brak samodzielności w decyzjach a tylko sama krytyka za podjęte decyzje z drugiej strony. 
Nie docenianie i z czasem nie okazywanie uczuć. 




Dlatego ja was się pytam po co i komu są walentynki?? Dla pierwszej pary jak  i drugiej to dzień jak co dzień. Szanujesz i kochasz to całe życie a jeśli chcesz komuś dać prezen to uwierz mi danie go poza okazją bardzie pokazuje to że myślisz i chcesz walczyć niż danie prezentu w taki dzień gdzie masz narzucone. Wystarczy miłe i ciepłe słowo do ucha niż ta cała otoczka od której mgli. 




Kiedy masz problem w związku nie czekaj aż ty coś dostaniesz a sama się odezwi nawet zwykłe słowo, ciepłe slowo i nie wchodzenie w parade cały dzień to jest dużo. Idz na spacer zostaw chłopa w domu niech on ma chwile dla siecbie, niech on poczuje że to coś znaczy a po przyjściu daj buziaka. 



Pamiętaj, że na gest trzeba zasłużyć nawet zbierając go pare godzin i danie nie wielkiej satysfakcji samej sobie to już jest bardzo dużo. 


Kochaj i bądź kochanym! 






10 komentarzy :

  1. Nie obchodzimy walentynek....jesteśmy dla siebie co dzień...kłócimy się,godzimy,duskutujemy,rozmawiamy....milczymy ze sobą a nie obok siebie. Mówimy kocham
    gdy czujemy potrzebę powiedzenia kocham....nie trzeba nam do tego specjalnego dnia....wystarczy codzienność :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie napisałaś! Mnie mój mąż co prawda zaskoczył i choć niby nie robimy sobie jakiś prezentów On od rana poleciał do kwiaciarni i jak wstałam to mi wręczył różę, a Synek mały bukiecik kwiatków :) Mimo wszystko to miły gest i choć tak jak piszesz, jak ktoś się kocha to na co dzień, a jak kłóci to awet Walentynki nie pomogą, to miło że pamiętał i się postarał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo walentynki mają być cały rok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to. A nie jak się coś chce bądź ma się dzień dobroci dla zwierząt.

      Usuń
  4. Hmmm masz sporo racji, chociaż u mnie to trochę inaczej niż w 1 historii. Rzadko kiedy się kłócimy. Może że 2 razy do Roku? Wszystko robimy razem. Ale często jesteśmy otoczeni przez Rodzinę, z którą on jest mocno związany albo przez znajomych i przyjaciół. Nie lubimy nudy :)
    Walentynki są takim dniem, kiedy możemy być razem. Sami. Jak rzadko kiedy i to jest cudowne =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę więcej dni jak 14 luty. Takich tylko dla was!

      Usuń
  5. Przepiękny wpis i mocno prawdziwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się i dziękuje za docenienie!

      Usuń
  6. Ja z mężem należymy to tych którzy rzadko się kłócą. Ale myślę że czułość i wsparcie powinno być przez cały rok :)

    OdpowiedzUsuń