Jak żyć by dotrwać do celu??

Życie malujesz swoimi kredkami, ale musisz wiedzieć jak ich użyć... 

 Weź ją w rękę i napisz DLACZEGO??
 Tak właśnie:
 -Dlaczego nie zrobisz tego co postanowiłaś? 
-Dlaczego nie masz stalowej woli walki?
 -Dlaczego chcesz właśnie tego, czego chcesz?? 
Moje DLACZEGO brzmi:
 -Jak zdobyć to czego pragnę? 

Moim pragnieniem jest rozwijać się na blogu, a jak wiecie blogerka bez dobrego aparatu to blogerka stracona. Bez tego małego gadżetu mam małe szanse na zainteresowanie postem, bo nie ma w nim zdjęć, które zaciekawiają. Robiąc zdjęcia telefonem spotkałam się z ciętą krytyką, że złej jakości zdjęcia i że mała rozdzielczość nie wspominając o trudności wyłapania drobiazgów.
 Z doświadczenia wiem, że bardziej są czytane i odwiedzane blogi z dużą ilością zdjęć (sama tak robię) bo lubimy zawiesić oko na czym ładnym, a czytam je, bo czekam żeby się załadowały zdjęcia i czas szybciej leci. Taka prawda jest, jeden tekst bardziej motywuje, drugi mniej, ale jeżeli ktoś czytając ma takie wrażenia jak ja to mimo wszystko zachęcam do czytania!
 Dlatego pomyślałam, że wrócę do tworzenia much. Muchy męskie i damskie. Tak. To było moje źródło dochodu na moje drobne wydatki, wcześniejsze wydatki. Teraz kiedy zamarzył mi się aparat, taki chociaż za 300-400 złoty muszę znów ruszyć swą ciężką grubą dupę do działania i pomysłów. Mam nadzieje że pomożecie mi uzbierać tę kwotę? 
Liczę na was a i wy będziecie ładniejsi!
 Do dzieła bo, kredki czekają by ich użyć do malowania od nowa swego życia!!
 Moja ciężka i gruba dupa też potrzebuje, by ją obrysowano mniej o parę kilo. Mam 177cm wzrostu, a warze 89 kg i to jest straszne, ale też się cieszę, że coś samo spadło bez wysiłku po porodzie, bo przy końcu ważyłam 104 kg.
 Ale nie w tym rzecz, muszę sobie powiedzieć, dlaczego chce schudnąć? Przed ciążą ważyłam 68 i byłam zadowolona, a teraz nie dość że szybko się meczę to jeszcze nie mogę patrzeć na siebie a i moja rodzina też się na pewno wstydzi za takiego tłuściocha, a jak mam zamiar to zrobić albo jak to robię? Robię to w prosty sposób i bez diet specjalnych i ćwiczeń z Chodakowską czy też Mel B. Robię to bo się zawzięłam i powiedziałam Koniec!! Jem często, a po troszkę i lekko. Biały serek, chlebek razowy... 
 Mięsa nigdy nie jadłam i nie tknę za żadne skarby, dlatego muszę go czyś zastąpić, ale jakoś sobie umiem radzić! Mój synek uwielbia się wygłupiać, dlatego ćwiczę z nim i polega to na tym że trzymam go na rączkach i robię np. 10 przysiadów, 10 pompek, 10 brzuszków z Igorkiem, a on się cieszy bo przy każdej pompce robię mu ,,pryk'' buzią w policzki na zmianę i wtedy grzecznie leży i się śmieje. Codziennie dokładam po 5 i tak wygląda mój trening, a wiosną dorzucę bieganie i rower z maluszkiem!
 Trzeba tak robić, by łączyć przyjemne z pożytecznym.. 
 Tak wygląda moje DLACZEGO napisane własną kredką, a teraz wy je sobie powiedzcie i pomyślcie czy warto. Ja też zwlekałam i sobie tłumaczyłam jest jeszcze czas, ale na litość boską jaki czas?? By wiecznie leżeć z grubym dupskiem? Najpierw było, a od Nowego roku zacznę, nowy minął, a ja dalej stoję. Potem sobie myślę wiosna przyjdzie to się ruszę, ale mówię STOP. Muszę zacząć już od dziś i codziennie będzie lepiej.
 Nie okłamujcie się, bo to sobie krzywdę robicie!
 Wiosna nie pomoże, to moje(wasze) DLACZEGO Pomoże!
 Działamy i spełniamy marzenia!! 






 

3 komentarze :

  1. Jak to mówią, co masz zrobić dziś zrób dziś :D
    Najlepiej tak jak Ty z dnia na dzień, bez planowania.
    Życzę dużo kasy na nowy sprzęt i wytrwałości w postanowieniach :)

    OdpowiedzUsuń