Wiklinowy Koszyk.







Poranek do najpiękniejszych nie należał ale był bez deszczu. Obudził mnie syn a raczej zapach który za nim przyszedł. Trzeba było wstać i przebrać. Śniadanko, spacer, drzemka. taki nasz mały rytuał.

Dostałam esemesa ,,No hej jestem" więc idę z tym co miałam do zaniesienia. Zrobiłam parę kroków i wchodzę do jej domu. Po pięciu minutach słyszymy szczekanie psów , nie daleko furtki ukazuje się nam facet z dziesięcioma Wiklinowymi Koszykami na zakupy. Właścicielka domu wyszła przed drzwi domu a ja zostałam. Rozmawiają i nagle ich tor rozmowy trochę zmierza w innym kierunku niż sprzedaż koszy. Pan zaczyna pytać o bardziej prywatne sprawy.

-Ma pani męża?
- Mam
- A to nie pracuje?
- Pracuje
- To proszę iść po pieniązki
- Wie pan jedno dziecko w szkole, drugie w drodze, wiecznie jakieś wydatki i nie mam pieniążków dla pana.
- A to sama pani?
- Tak



Tu są podstawowe dwa błędy które bezwiednie popełniła tym samym dając zielone światło potencjalnemu złodziejowi, tak złodziejowi bo owy pan użył pretekstu:

- Mogę wejść do domu sprawdzić godzinę?
- jest 12:30. Muszę iść obiad gotować! Do widzenia!


Kochana go spławiła i na nasze szczęście bo co by było gdyby nie odpuścił i się władował do domu?
Ona mała i krucha, ja większa ale jednak on to chłop, silniejszy i sprawniejszy.

 Dlatego drogie panie uważajcie i będąc same w domu udajcie że was nie ma i zamykajcie zawsze drzwi.






6 komentarzy :

  1. musze sb zainwestowac w ten koszyczek
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana widzę że postu nawet dobrze nie przeczytałaś ale fakt koszyczek z zdjęcia piękny!

      Usuń
  2. Kazdy normalny czlowiek nie wpuszcza takiej osoby do domu.... i taka historie lepiej na fp napisac a nie az wpis robic , a ten koszyk ze zdjecia zapowiadal cos ciekawszego ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Hejtera. Ale ona jest normalna i go nie wpuściła. A na blogu piszę co chce. Nikogo nie zmuszam do czytania.

      Usuń
  3. Zdania nie można wyraziec... Hejtera.... ;/ żałosne..

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety ale trzeba bardzo uważać a takich ludzi. Nigdy nie mówi się, że jest się samemu w domu...

    OdpowiedzUsuń