Dziecko "nie teraz"







Z opowiadań starszych ludzi wiem, jak to było kiedy pierwszy raz zagościł w naszych domach prąd , wcześniej były tylko lampy naftowe i radia na baterie. Był to rok około 1968 i ludzie zaczęli szaleć na tym punkcie i konstruować coraz to nowsze i lepsze gadżety na prąd.


Lodówki, telewizory, telefony oraz różne gadżety. Ale po kolei. Pamiętam jak mama mi opowiadała jedną bardzo śmieszną historie. Telewizor był jeden na całą wioskę a nawet dalej. Był on czarno biały i były tylko 2 lub 3 kanały, ale zanim uruchomili go to wszyscy z całej wioski się schodzili i byli ubrani od święta. Dom również świecił czystością, jak nigdy i tylko w wielkie święto. Tak się działo tylko z jednego względy, wszyscy myśleli, że ci co się pokazują po drugiej stronie ekranu to widzą co się w domu dzieje i kto siedzi po naszej stronie.

Po latach pierwsze telefony bezprzewodowe z tego co sama pamiętam były w Anglii. Białe cegły z długą antenką, które służyły tylko do dzwonienia i nikt ich za często nie wykorzystywał, bo ceny za rozmowę były bardzo drogie.. Każdy się wtedy cieszył, że mógł mieć ze sobą telefon i nie musiał lecieć do budki po to by zadzwonić. Z czasem oczywiście telefony były mniejsze i miały trochę więcej funkcji. Pamiętacie taką grę na noki jak wąż, bądź dzisiejsze tetris. Wtedy to był szpan, jak była gra na telefonie, a to było całkiem nie dawno, bo ja aż taka stara nie jestem.

A dziś, cóż dziś mamy komputery takie jak wtedy można było sobie tylko po marzyć, telefony o jakich nie śniono, ale za to nie mamy latających desek jak to wtedy sobie wyobrażano, ani latających samochodów. Mamy też mega otyłość. Bo dzieci zamiast wyjść na dwór, by po biegać i po grać w piłkę siedzą z tymi telefonami w dłoni grając w gry online i nie myślą, że marnują taką piękną pogodę za oknem. Komputer owszem jest pomocny, ale dziś te maluchy wykorzystują je do oglądania filmików na YT, bądź grania w gry o których ja nawet nie słyszałam. Mam brata w wieku 8 lat i on po prostu mnie zadziwia jak bardzo się potrafi zapatrzeć w filmik, który jest beznadziejny i w ogóle nie uczy, ani nie rozwija.

Matka z dzieckiem na placu zabaw ono bawiące się, a ona na ławeczce z telefonem. Zero zainteresowania co on robi, czy w ogóle jest, woła ją by podeszła i pomogła, to słychać odpowiedź ,,nie teraz" czy „za chwilę” „pobaw się sam”. Dziecko zaczyna czuć się odrzucone i w końcu przestanie prosić o pomoc i uwagę. Dostaje jasny komunikat „Telefon jest ważniejszy ode mnie”
Z czasem też zacznie spędzać całe dnie z telefonem czy tabletem w ręku. Skoro mama tak robi to dlaczego ja tak nie mogę? Zamiast biegać i się bawić z rówieśnikami , będzie siedział i psuł sobie oczy nie wspominając o początkach otyłości!! Mama zazwyczaj z nadmierną wagą po ciąży zamiast ruszyć swój tyłek i pokazać dziecku jak fajnie można się bawić na placu zabaw, jest zapatrzona w portale społecznościowe, a mięśnie kciuka nie wystarczą by spalić cały tłuszcz z brzuszka i boczków Droga Mamo możesz sobie tłumaczyć, że to jest tylko dziecko, ale na stworzenie dobrych relacji z nim za chwilę będzie za późno. Twój skarb podrośnie i będzie szukał akceptacji u kolegów lub w sieci, bo będzie pamiętał, że ty nie masz dla niego czasu.



A tutaj Mała Niespodzianka dla was KLIK

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz