DIY Świąteczne.





Pierwszy raz zrobiłam coś skomplikowanego na maszynie i powiem że mi nawet wyszło.
Zaczełam od gwiazdek.


 Najpierw wycięłam na kartonie gwiazdkę w miarę równą by ją potem odrysować na materiale.Zszyłam dwa skrawki.
Potem to samo zrobiłam z serduszkie.
Łoś czy renifer to już było coś cięższego i trudniejszego bo o wiele bardziej skomplikowana zabawa z tym, szblon poderwałam od pewnej znanej dla mnie firmy i cudownej. LOOLI to sklep któremu moge bić pokłony za pomysł i precyzje. Uszyć to jeszcze pół biedy ale wypchać to już coś znacznie trudniejszego.

Więc ja mam 2 gwiazdki dwa serduszka i Renifero Łosia!

Szyłam wszystko po lewej stronie zwykłym ściegiem, Starą ale nie zawodną maszyną.






Przepraszam za zdjęcia. Były robione w biegu bo mój syn obowiązkowo chciał się nimi bawić.

1 komentarz :

  1. powiem ci ze ładniejszej kolorowej girlandy nie widziałam, czasami naprostsze pomysły są najlepsze, łos jest super

    OdpowiedzUsuń