Mezoserum i walka z zaskórnikami




Dziewczyny w okresie dojrzewania zaczynają dostrzegać problemy z cerą. Jest to największa zmora każdej kobiety. Począwszy od trądziku i różnych problemach skórnych kończąc na zmarszczkach i obwisłej nie elastycznej skórze.
Pewnego dnia przeczytałam wpis na tablicy na FB. Był to wpis Kasi, która ma bloga. Wpis zaczynał się jak to spotkała znajomą, która chciała by zadbać o lepszą cerę i brak zaskórników ale po wysłuchaniu ile to by musiała zrobi to się jej odechciało. Jestem również leniwa ale o lepszą twarz chętnie bym poprosiła. Wtedy również i ja do niej napisałam. Doradziła mi jak ją pielęgnować i co używać :-)
Głównym składnikiem i elementem w pielęgnacji było Mezoserum od Bielendy. Pierwszy raz się spotkałam z kwasami w pielęgnacji twarzy ale pierwszy raz na prawdę o nią zadbam bo jak do tej pory tylko raz robiłam oczyszczanie u kosmetyczki i pomogło tylko na pół roku :-(


Mezo serum to skład dwóch kwasów i witaminy B3.
* Kwas Migdałowy- delikatnie złuszcza naskórek, działa antybakteryjnie, zwęza pory, redukuje nadmierne wydzielanie sebum zapobiega zatykaniu porów, rozjaśnia przebarwienia.
* Kwas Laktobionowy- złuszcza naskórek stymulując mechanizm naprawczy skóry, wygładza i ujednolica koloryt cery, intensywnie nawilża.
* Witamina B3- wzmacnia, odnawia i matuje skórę, podnosi jej odporność na uszkodzenia. Zwalcza problemy skórne: trądzik, zaczerwienienia i szorstkość. Rozjaśnia naskórek, redukuje plamy pigmentacyjne posłoneczne i starcze.

Jest to serum o stężeniu 10%, które ma za zadanie nas o 10 lat odmłodzić... Super.. :-)


Co ja o tym sądzę:
Przed każdym nałożeniem serum trzeba dobrze oczyścić twarz.
Serum można używać na dzień i na noc.
Ja raz używałam rano, a raz na wieczór. Czasem wieczorami zapomniałam więc nakładałam rano. Starałam się regularnie.
Cała fiolka starczyła mi na 3 miesiące stosowania raz dziennie.


Efekty widziałam po tygodniowym stosowaniu.
Gdy skończyłam kuracje te drobne pory były po zamykane, a te większe były znacznie zmniejszone. Niektóre zostały w stanie nie naruszonym bo gołym okiem widać dziurki i tego nie ruszy chyba już nic.
Jeśli chodzi o trądzik to do dnia dzisiejszego mam super efekt. Kiedyś (dokładnie 2 miesiące temu) miałam spory trądzik. Dziś przed ,,Tymi" dniami wyskoczą mi 2-3 nieprzyjaciele i na tym się kończy. Super :-)
Pielęgnacje prowadzę nadal taką samą (płyn,żel,tonik i krem )



Jest to szklany słoiczek z pipetką, którą można wszystko dokładnie wybrać, a przy tym być higienicznym.







Wpis nie jest sponsorowany. Wszystkie w nim wyrażone opinie są moimi własnymi. Pozdrawiam i zachęcam do aktywności :-)

4 komentarze :

  1. Mam to serum i naprawdę potrafi zdziałać cuda. To mój magiczny eliksir, żałuję, że wcześniej na niego nie trafiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi go poleciła inna blogerka, która jest cudowna. Na zimę znów go sb zakupie :-)

      Usuń
  2. Fajnie że ma pepitkę pewnie wygodniejsze przez to w użyciu jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardziej higieniczna w użyciu. Co do wygody to bym się zastanowiła.

      Usuń