Moja kolekcja podkładów

Każda kobieta w Swojej kosmetyczce ma jakąś kolekcje podkładów. Tańsze, droższe ale zawsze jakieś.
Moja kosmetyczka raczej należy do tych tańszych. Wiadomo nie każdego stać i nie każdy chciał by tak duże kwoty wydawać na podkłady. Tym razem ja wam co nieco opowiem o tych tańszych :-)


Oto moja kolekcja. Nie ma aż tak wiele ale na każdą porę roku coś się znajdzie :-)
W mojej kolekcji znalazł się krem BB. Garnier ma dużo dobrych produktów na rynku. Mnie osobiście kremy BB nie pod pasowały. Są tylko dwa odcienie. Light i Medium. Musiałam zakupić oba bo jeden za jasny, drugi za ciemny. Musiałam zacząć je mieszać. Latem do zakrycia sińców pod oczami zamiast korektora to jest OK ale do użycia na całą twarz to się nie nadaje bo ja mam za dużo niedoskonałości.

Firma E-style to czeska firma, która próbuje wejść na polski rynek. Nie tak dawno dostałam od nich zestaw kosmetyków w tym trzy odcienie podkładu. Najjaśniejszy czyli 01 oddałam siostrze, a ja używam teraz 02 pomieszane z 03. Na lato ideał. Jest to podkład, który daje efekt drugiej skóry i pełni blasku.

Nie używam od bardzo dawna. Czasem służy mi jako przyciemnienie innego. 

Podkład z Bell to podkład zdecydowanie na zimę. Jest matowy ale nie ściąga chamsko twarzy i nie oksyduje. Jak za tą cenę jest na prawdę trwały. Jego atut to tonacja ciepła. Polecam.

Rimmel Stay Matte to podkład na zimę. Ma mocny mat i mega ściąga twarz. Jest w tonacji zimno różowej z mega pudrowym wykończeniem. Nawet nie trzeba go przypudrowywać.  Zdecydowanie mówię Nie.


Inwostin dostałam niedawno i tylko raz miałam go na buzi ale nie polubiliśmy się. Według mnie fakt tak mocnego zniechęcenia był spowodowany tym, że było lato 30 stopniowe, a to podkład matujący z mega kryciem.


Oto moja kolekcja...
A wy jakie macie i jakie polecacie??

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz