Listopadowy test Dermo Future



Do listopadowych testów dostałam dwa produkty DermoFuture Precision.  Jeden okazał się hitem, a drugi totalnym bublem. Zapraszam na lekturę
.









Odżywka do paznokci okazała się Hitem. DermoFuture postarało się. Stosowałam ją według wskazówek przez całe dwa tygodnie. Pięć dni malujesz dokładając po jednej warstwie. Zmywasz i od nowa nakładasz. Po 14 dniach paznokcie są mocne i pęknie się błyszczą oraz szybciej rosną.
Odżywka jest bardzo płynna. Zastyga jak lakier bezbarwny.
Bardzo mi pomogła gdy ściągałam Hybrydy. Idealnie się nadaje na kurację po Hybrydową.




Pazurki były ścięte do zera. Przed kuracją były mega słabe i łamiące się. Ścięłam je bo nie było wyjścia. Przy pomocy odżywki tak urosły przez dwa tygodnie.




Intensywny Hialuronowy wypełniacz ust to bubel. Gdy użyłam go pierwszy raz, mówię ale super piecze. Wyjechałam nim po za kontur bo tak się powinno. Skóra wkoło zrobiła się czerwona i piekła. Mówię super bo działa. Nic mylnego. Za każdym kolejnym razem nie było nic. Zero efektu, a robiłam tak samo. Przed każdą kolejną aplikacją robiłam piling ust. Nic to nie dało. Zero efektu.
Najsilniejsza substancja zebrała się przy dzióbku, a reszta już tak mocno nie działała.

Produkt śmierdział jak płyn do trwałej i był obrzydliwy.



Aplikator jest wygodny ale brudzący i pozostawiający produkt po bokach. Gdy rozprowadzasz na ustach nadmiar zgarniasz bokami.

2 komentarze :